Pielęgnacja drzew – porady

15.03.2017

W marcowym numerze czasopisma „Zieleń Miejska” pod patronatem Federacji Arborystów Polskich ukazał się napisany przez Piotra Czarnego artykuł dotyczący stosowania dobrych praktyk w pielęgnacji drzew. Mimo rosnącej świadomości społecznej i dobrych intencji wciąż napotykamy na problemy jak właściwie zadbać o drzewa.

Artykuł „Zieleń Miejska” Nr 3 (marzec 2017)

Pielęgnacja drzew – dobre praktyki

Skutki niewłaściwej pielęgnacji koron drzew na terenach publicznych i prywatnych są przykrym widokiem. Brak norm zawodowych, właściwego nadzoru nad pracami oraz liberalizacja przepisów chroniących drzewa sprzyjają kształtowaniu się złych praktyk. Trudno więc dziwić się właścicielom i zarządcom drzew, którzy nie do końca wiedzą, w jaki sposób dbać o drzewa, by były zdrowe i bezpieczne.

Pierwszym krokiem przed rozpoczęciem prac jest odszukanie profesjonalnego arborysty, który doradzi i pomoże podjąć odpowiednie decyzje. Dynamiczny rozwój wiedzy i technik prac oraz wymiana doświadczeń z zagranicą w dziedzinie pielęgnacji drzew wymaga od współczesnych specjalistów poszerzania i weryfikacji swojej wiedzy. Warto sprawdzić kwalifikacje arborysty, o których mogą świadczyć ukończone szkolenia, przynależność do organizacji branżowych czy referencje dotyczące wykonanych prac. Mimo wielu firm na rynku, niełatwo znaleźć profesjonalistów. Większość prac na drzewach wymaga wcześniejszego spotkania na miejscu planowanych cięć. To doskonała okazja do poznania arborysty, przedstawienia swoich oczekiwań i wysłuchania propozycji odpowiednich zabiegów pielęgnacyjnych. Precyzyjne ustalenie zakresu prac jest bardzo ważne, aby uniknąć późniejszych nieporozumień.

Młode i dorosłe okazy

W początkowym okresie wzrostu drzew cięcia pielęgnacyjne powinny być częste i ograniczone do niewielkiej ilości gałęzi. Służy to przede wszystkim wyprowadzeniu korony młodego drzewa, aby miało ono prawidłową budowę i – jeśli istnieje taka potrzeba – stopniowo uzyskiwało wymaganą wysokość podstawy korony. Dwu-, trzyletnie okresy nawrotów cięć zaraz po posadzeniu nie są przesadą i wcale nie muszą rujnować budżetów, ponieważ ich czasochłonność jest niewielka. Szkoda, że zaniedbania związane z cięciem drzew w tym okresie są tak pospolite, bo zapobiegłoby to wielu późniejszym problemom.

Osobnym aspektem jest próba formowania pospolitych drzew o naturalnym pokroju. Idea zminiaturyzowania drzew, które z natury są wielkie, mija się z celem i zwykle kończy przygnębiającym widokiem zniekształconych koron.

Klasycznym zabiegiem wykonywanym na starszych drzewach są cięcia pielęgnacyjne. W kompleksowym wydaniu obejmują one usunięcie złamanych oraz zawieszonych gałęzi, wycięcie bądź skrócenie suchych lub obumierających gałęzi oraz gałęzi ewidentnie uszkodzonych (ocierających się, zrakowaciałych). Zakres prac winien obejmować również skrócenie (odciążenie) niektórych wybujałych gałęzi, usunięcie lub skrócenie części pędów przybyszowych, odsłonięcie skrajni drogowej oraz usunięcie jemioły i odrostów korzeniowych. Spektrum czynności określanych mianem „cięć pielęgnacyjnych” jest dość szerokie, dlatego warto znaleźć kompetentnego arborystę lub omówić wcześniej zakres prac. Dla niektórych firm cięcia pielęgnacyjne oznaczają jedynie podkrzesanie drzewa lub usunięcie kilku grubszych, suchych gałęzi.

Cięcia „weteranizujące”

Usuwanie uschniętych gałęzi nie jest takie oczywiste, jakby się wydawało. Zwykle nie stanowią one zagrożenia zdrowotnego dla samego drzewa i usuwamy je dla naszego bezpieczeństwa lub ze względów estetycznych. Jednak niektóre drzewa (np. dęby) bardzo mocno i długo utrzymują je w koronach, więc możemy mieć nad nimi kontrolę, a poczucie estetyki, cóż, jest zmienne. Dlatego coraz częściej stosuje się tzw. cięcia weteranizujące, które polegają na wyłamaniu lub umiejętnym obcięciu części gałęzi, aby ich skrócone fragmenty wyglądały jak najbardziej naturalnie i były zarazem bezpieczne dla otoczenia. Oprócz korzyści ekologicznych, uzyskujemy bardziej naturalny obraz drzewa. Podobnie jest w przypadku drzew iglastych (takich jak starsze sosny i daglezje), których pnie oczyszczone ze wszystkich suchych gałęzi wyglądają po prostu sztucznie. Jeśli decydujemy się na usunięcie całych uschniętych gałęzi, to podczas cięć należy uważać na żywe tkanki drzewa, aby ich nie uszkodzić. Niedopuszczalne jest swobodne zrzucanie ciężkich fragmentów drzewa, które odbijając się z impetem od napotkanych gałęzi mogą uszkadzać ich korę. Nie powinno się także usuwać zbyt drobnych gałęzi (o średnicach poniżej 3 cm), które są często jeszcze wiotkie i powodują odarcia kory pozostających pędów.

Przycinanie żywych gałęzi

Cięcia pielęgnacyjne dotyczą również żywych gałęzi. Należy wiedzieć, że drzewa mają ograniczone możliwość obrony przed zranieniami. Zaleca się, aby cięcia żywych gałęzi nie przekraczały średnicy 5 cm, a w przypadku gatunków lepiej radzących sobie ze zranieniami, takich jak dąb, buk i wiąz – 10 cm. Jeśli u nasady usuwanej przy pniu gałęzi widoczne jest zgrubienie w kształcie obrączki, cięcie końcowe wykonujemy ukośnie tuż przed obrączką, a gdy nie jest ona wykształcona, cięcie powinno być prowadzone bardziej równoległe do pnia. Zanim przystąpimy do ostatecznego cięcia, odciążamy gałąź, skracając ją i pamiętając o stosowaniu cięć podcinających z dołu i odcinających z góry. Technika wykonania cięć jest bardzo ważna, ponieważ ma kluczowe znaczenie dla procesu zasklepiania ran tkanką kalusową, a jedynie zamknięcie otwartej rany, zapewnia drzewu szanse na uporanie się z infekcją i rozkładem tkanek. Oprócz miejsca i kąta cięcia, ważna jest również jakość powierzchni rany, która okazuje się wyraźnie lepsza przy stosowaniu pił ręcznych niż pił łańcuchowych. Duże nadzieje wiązano wcześniej z preparatami do zabezpieczania ran, jednak nie chronią one wystarczająco przed infekcją i w ostatnich czasach praktycznie zaniechano ich używania.

Termin wykonywania cięć pielęgnacyjnych uzależniony jest od wielu czynników. Warto podkreślić, że z punktu widzenia fizjologii drzew i ich reakcji obronnych na zranienia (usuwanie żywych gałęzi) okres pełnej wegetacji jest dla nich bardziej korzystny i ogólnie rekomendowany przez specjalistów. Argumentami przemawiającymi za pielęgnacją drzew w okresie bezlistnym może być planowanie cięć jedynie martwych gałęzi oraz obawa o zakłócenie lęgów ptasich. Niezalecanym terminem cięć żywych gałęzi niektórych drzew (np. brzóz, klonów, grabów, orzechów) jest wczesna wiosna, ze względu na tzw. płacz drzew.

Standardową czynnością wchodzącą w zakres cięć pielęgnacyjnych jest również usuwanie jemioły. Tego półpasożyta trudno zlikwidować całkowicie i po kilku latach skutecznie odtwarza swoje skupiska na drzewach. Rozwiązaniem jest regularne pozbywanie się kruchych pędów intruza przez odcinanie ich piłką, obłamywanie lub ostatecznie usuwanie całych gałęzi. Bardziej rozbudowanym zabiegiem, wykraczającym już poza cięcia pielęgnacyjne, jest stosowanie cieniowania pędów porażonych jemiołą. Polega ono na osłonięciu nieprzejrzystym materiałem miejsc występowania półpasożyta, w celu jego likwidacji poprzez uniemożliwienie mu przeprowadzania fotosyntezy.

Poprawa bezpieczeństwa

Dość często zdarzają się sytuacje, w których obecność wielkich drzew w naszym otoczeniu powoduje silne poczucie zagrożenia. Potęgują je medialne doniesienia o uszkodzeniach i ofiarach złamanych lub powalonych drzew. Jednym ze sposobów służących obniżeniu ryzyka może być decyzja o wykonaniu redukcji korony drzewa. Zabieg ten nie należy do cięć pielęgnacyjnych, ponieważ zwykle jedynym kryterium decydującym o jego wyborze jest nasze bezpieczeństwo. Graniczny rozmiar cięć redukujących koronę to zwykle 30% jej objętości, choć zalecane jest, aby cięcia te nie przekraczały 20%. Decydując się na ten krok, należy wziąć pod uwagę fakt, że to znacznie droższy zabieg od zwykłych cięć pielęgnacyjnych oraz szkodzi drzewu. Silne drzewa dość szybko mogą odbudować potencjał swojej korony, natomiast osłabione niekiedy zaczynają obumierać. Wytworzona po ostrych cięciach „szczotka” młodych pędów nie świadczy o tym, że drzewo odżyło i ma się świetnie, tylko o tym, że ratuje swoje życie.

Cięcia redukujące koronę drzew nie są jedynym sposobem na poprawę bezpieczeństwa otoczenia. Alternatywne lub uzupełniające rozwiązanie to dedykowane do stosowania na drzewach wiązania koron drzew. Ich zadaniem jest wzmocnienie elementów budujących koronę drzewa (gałęzi i pni) przez montaż pojedynczych albo połączonych w różne systemy lin o rozmaitych stopniach wytrzymałości i elastyczności.

Wykonywanie cyklicznych cięć pielęgnacyjnych drzew wydaje się najlepszą drogą do zachowania bezpiecznego i ładnego drzewostanu. Regularne zabiegi pielęgnacyjne zapewnią kontrolę nad roślinami i ograniczą ryzyko niepożądanych zdarzeń.

Piotr Czarny

wiceprezes Federacji Arborystów Polskich

Powrót do strony głównej